|
Start |
|
Arcade Parts |
|
Arcade Stick |
|
MAK/Superguns |
|
Articles |
|
Autor: kowal© Okablowanie
Profesjonalne wykonane okablowanie jest bardzo ważne dzięki niemu unikniemy przebić, poplątania kabli oraz ułatwimy sobie serwisowanie. Można zakupić gotowe zestawy przewodów do automatów arcade jednak zasadniczą ich wadą jest bardzo wysoka cena średnio za zestaw na 2 Player trzeba dać około 10-20€. W przypadku automatów zakup JAMMA jest wręcz konieczny wykonanie samemu po prostu się nie opłaca biorąc pod uwagę ceny gotowych uprzęży. W przypadku arcade sticków zakup jest jednak średnio opłacalny można dość znacznie zredukować koszty wykonując niezbędne przewody samemu. Mamy też możliwość doboru długości przewodów jak i rodzaju użytych konektorów. Przewody Fabryczne przewody w panelach arcade to prawie zawsze przewód AWG 22-26. Jeśli nie używamy ich do napięcia powyżej 5V to można użyć jak najcieńszych nawet średnicy 0,20mm (AWG 32). Obowiązkowo linka, z drutem są same problemy bo powstają naprężenia które potem mogą odrywać przewód w miejscu lutowania choćby do płytki gamepada. Dobre też są kolorowe taśmy wielożyłowe pojedyncze przewody łatwo się odszczepiają są bardzo dobre do tworzenia okablowania na joystick z mikroprzełącznikami osadzonymi na PCB. Konektory Musimy też zakupić konektory na terminale mikroprzełączników. Absolutnie nie lutujmy przewodów do terminali jak to jest często pokazywane w Internecie. To amatorszczyzna i utrudnia późniejsze poprawki. Kompletną bzdurą jest to że luty zwiększają przewodzenie i zmniejszają lagi. W profesjonalnych automatach arcade nigdy przewody nie są lutowane do terminali a jakoś lagów nie ma pomijając fakt że przewody potrafią się ciągnąć od panelu do jamma nawet do 2m! Konektory płaskie żeńskie Do standartowych mikroprzełączników używanych w joystickach i klasycznych przyciskach kupujemy konektor płaski żeński o wymiarach 4,8 x 0,5mm lub 6,4 x 0,8mm. Przy czym konektor 6,4mm bez najmniejszych problemów pasuje na terminale 4,8mm więc najlepiej to właśnie je kupować bo są uniwersalne. Na japońskie przyciski stosujemy konektor płaski żeński 2,8x0,5mm. Konektory można kupić izolowane całkowicie, częściowo izolowane (przy przewodzie) i nieizolowane. Na te ostanie można dodatkowo dokupić silikonowe koszulki lub obudowy z PCV w ostateczności użyć kawałków rurki termokurczliwej. Zaletą nieizolowanych jest bardzo mocny chwyt przewodu - końcówka na przewód ma dwa rodzaje skrzydełek które łapią przewód zarówno za część odizolowana jak i z izolacją. Wadą jest natomiast dłuższy czas pracy z nimi i wymagają porządniejszych zaciskarek. Nie ogranicza nas znacznie grubość przewodów bo prawie zawsze uda się je zacisnąć prawidłowo np. standardowy konektor nieizolowany 6,4 x 0,8mm ma tolerancje z zakresu co najmniej AWG 26-10 (0,5-2mm). Przy podwójnych przewodach tolerancja jest w zakresie AWG 26-16. Konektory izolowane mają końcówkę na przewód w kształcie tulejki która należy zagnieść. Ich zalety to: łatwiejsze zaciskanie i tańsze narzędzia do nich; ochrona przed korozją, kurzem, pyłem, sczernieniem i patyną; zabezpieczenie przed przypadkowymi zwarciami przy zetknięciu się z innymi konektorami, przewodami czy metalowymi elementami; łatwy chwyt (są grubsze); z czysto estetycznych względów można użyć kolorowych izolacji dla odznaczenia sygnału GND (niebieski) od inputu (czerwony). Kolor izolacji odpowiada grubościom przewodów z jakimi kompatybilny jest konektor. Czerwony jest do przewodów o średnicy AWG 26-18 (0,5-1mm), niebieski do przewodów AWG 16-10 (1,5-2,5mm), żółty AWG 9-3 (3-6mm). W przypadku gdy potrzebujemy zacisnąć dwa przewody musimy wziąć to na poprawkę i trzymać się dolnej granicy wartości lub użyć konektora o większej średnicy tulejki. Nie jest to specjalnie sztywna tolerancja. W zasadzie jeśli używamy linki AWG 26 to do pojedynczych przewodów najlepiej używać czerwonych a do podwójnych niebieskich konektorów. Konektory płaskie rozgałęźniki Konektorów rozgałęzionych można użyć do mapowania sygnału, tworzenia multibuttonów i przejściówek oraz do części pojedynczych odpinanych ogniw w łańcuchu GND. Konektory widełkowe i oczkowe Służą do uziemiania paneli, jako złączki do bloków terminali czy napięcia. Zakłada się je na śruby i dociska nakrętką lub łebkiem. Konektory okrągłe Używane jako złącza do podpięcia wszelkich przedłużaczy kabli w tym łańcuszków GND. Zaciskanie konektorów Prawidłowo zaciśnięty konektor nieizolowany powinien mieć podwinięte blaszki i dłuższymi oplatać przewód w izolacji a krótszymi zacisnąć się na odizolowanej części. Jeśli zaciskamy dwa przewody to każdy wchodzi w oczko które tworzy się z blaszek podczas zagniatania konektora. Z profilu ma to kształt odwróconej litery B lub 8. W przypadku konektorów izolowanych po włożeniu przewodu musimy zagnieść tulejkę. Profesjonalne zaciskarki ściskają tulejkę w dwóch miejscach w sposób stopniowany i uzyskujemy kształt klepsydry. Metalowa tulejka na przewód w konektorach izolowanych zazwyczaj biegnie do 3/4-1/2 całości końcówki konektora, więc należy starać się zaciskać jak najwyżej na wysokości około 1/3 tulejki jeśli używamy narzędzia które zaciska tylko w jednym miejscu. Przewód w konektorze możemy oczywiście zacisnąć przy pomocy zwykłych kombinerek. Najważniejsze aby przewód był dobrze odizolowany dla prawidłowego styku i silnie tkwił po zaciśnięciu w konektorze i nie wysuwał się czy wypadał. W przypadku konektorów nieizolowanych zagniatamy blaszki zwyczajnie jedną na drugą. Konektory częściowo izolowane najlepiej zagnieść od góry na jakieś 3mm. Jeśli zgnieciemy tulejkę na całym odcinku to odwarstwi się ona od izolacji i spadnie z konektora. Konektory izolowane całkowicie można zagnieść w zasadzie tylko krawędzią kombinerek. Jednak ze względu na wygodę i profesjonalizm polecam zakupić odpowiednie szczypce zaciskowe. Można spotkać wiele typów a niektóre są bardzo drogie i w większości wypadków ich zakup może okazać się chybiony. Opisze tutaj modele jakie sam posiadam oraz ich wady i zalety. Wielofunkcyjne narzędzie do zaciskania i cięcia - CARL KAMMERLING Wielofunkcyjne narzędzie służące do zaciskania, cięcia i odizolowywania przewodów. Niestety nie potrafi prawidłowo zawinąć blaszek na końcu konektora nieizolowanego i zwyczajnie zagniata je jak zwykłe kombinerki a nawet robi to gorzej. Z własnego doświadczenia stwierdzam że jednak nadaje się głownie do konektorów częściowo i całkowicie izolowanych. Szczeki do nich znajdują się na samym przedzie zaciskarki i są odpowiednio oznaczone. Jednak po dłuższej pracy doszedłem do wniosku że izolowane lepiej zaciskać szczękami które służą właśnie do nieizolowanych, tak aby ząb zagniótł tulejkę konektora. Wszystko wtedy wychodzi dość trwale i estetycznie. Identyczny model jest również w ofercie HOLEX’a 729700-6F i jest możliwość wyboru przedniej szczęki w odpowiedniej wersji. Cena to około 40zł jednak można znaleźć podobne zaciskarki mniej renomowanych firm w cenie 20zł. Do konektorów izolowanych z końcówkami tulejkowymi nie opłaca się kupować nic lepszego. Szczypce zaciskowe AteCom Tajwańska zaciskaraka do konektorów nieizolowanych. Nadaje się również do końcówek żeńskich od złącz PH i MOLEX choć te ostatnie już normalnie prasuje i zagniata ale uzyskany efekt jest zadowalający bo złącza te są wyjątkowo niewdzięczne w zaciskaniu (drobne, miękkie i kruche). Szczęki posiadają od góry sercowaty kształt dzięki czemu konektory są zaciskane prawidłowo a więc blaszki podwijane są w charakterystyczną 8 lub B. Wadą jest natomiast brak progu który umożliwiałby za jednym zamachem zaciśnięcie obu części konektora. Po zaciśnięciu jednej części musimy przesunąć konektor na węższą szczękę aby zacisnąć jego kolejną część. Posiada sprężynę ułatwiającą otwieranie szczęk. Niestety w zasadzie nie nadaje się do konektorów izolowanych. Cena to około 35zł, warto kupić. Szczypce zaciskowe GARANT Profesjonalna zaciskarka do konektorów nieizolowanych. Szczeki od góry mają kształt sercowaty i podwójny próg dzięki czemu za jednym zamachem zaciśniemy cały konektor. Bardzo wygodna w obsłudze, automatyczna i wymaga minimalnej siły dzięki przekładni. Wadą jest natomiast cena, ja akurat swoją nabyłem za 160zł. Przy większej ilości pracy jest niezastąpiona i niezawodna. Jak na profesjonalną zaciskarkę ta i tak jest tania bo można spotkać nawet takie za 300zł a podwójnego progu nadal nie będą posiadać. Niestety wersja którą posiadam to typ F28/95 i nie nadaje się do konektorów izolowanych. Wersja pod konektory izolowane to typy 6IS i 10NIS jednak ze względów ekonomicznych nie zamierzam w nie inwestować. Szczypce zaciskowe LEXTOOL HY-301H Zaciskarka z przekładnią i szczęką z dwoma punktami ścisku. Formuję i zagniata tulejkę. Firma low endowa ale sprzęt raczej skłania się w stronę profesjonalnych. Bardzo tania około 40zł tak więc szczerze polecam z tej samej firmy są też do dostania w podobnej cenie zaciskarki do nieizolowanych które niewiele ustępują powyższemu Garantowi. Łańcuch GND Gdy uziemienie (GND) w interfejsie jest wspólne dla wszystkich sygnałów wykonujemy łańcuszek z konektorów i kabli. Do łańcuszka pod przyciski używamy 80-100mm kawałków przewodu a pod joystick 120-150mm. Ściągamy około 5-7mm izolacji z końców najlepiej użyć do tego ostrego noża lub skalpela i robić to delikatnie ręcznie. Wystarczy przeturlać kabel lekko dociskając ostrze do gumowej izolacji. Są też do tego specjalne ściągarki ale z doświadczenia wiem że zawsze z izolacją utną kilka żył linki. Nie lubię ich i nie polecam w przypadku cienkich przewodów z linką a nie drutem. Odcinki bez izolacji w przypadku linki lekko zaplatamy aby żyły nie rozchodziły nam się na boki. Następnie w podobny sposób splatamy ze sobą dwa przewody. W zależności od grubości przewodu i średnicy tulejki konektora możemy zagiąć odizolowany przewód w stronę izolacji, znacznie lepiej potem wszystko się trzyma i przewód nie ukręca się w miejscu obdarcia izolacji. Wkładamy spleciony koniec w konektor i zaciskamy. Liczba konektorów w gotowy łańcuszku zależy od ilości przycisków i mikroprzełączników w joysticku. Konektory możemy umieścić w silikonowych koszulkach lub obudowach z PCV. Zawsze na GND wybieramy ten sam terminal w kolejnych mikroprzełącznikach np. lewy lub górny. |