|
Start |
|
Arcade Parts |
|
Arcade Stick |
|
MAK/Superguns |
|
Articles |
|
Autor: kowal© Ultimarc Ultra Stick 360
Producent: Ultimarc Zastosowanie: arcade, automatyka Informacje ogólne: Produkt ten obok HAPP49 jest drugim programowalnym joystickiem arcadowym. Może działać zarówno w trybie analogowym jak i cyfrowym. Używa map które można dowolnie wgrywać jak i edytować względem własnych potrzeb. W założeniu ma to być wielofunkcyjny kontroler który pozwoli znacznie odciążyć domowe panele ze zbędnych indywidualnych joysticków do gier takich jak Qbert, Star Wars. Budowa i wykonanie Drążek wygląda dokładnie tak samo jak w przypadku J-sticka. Odsyłam więc do jego recenzji. Na Ultimarc można nabyć wersje z battopem i balltop. Baza pochodzi również od J—sticka a ta z kolei od JLW. Ultimarc wybrał akurat ten joystick właśnie ze względu na jakość wykonania. JLW może używać 3 rodzajów podstawek z ogranicznikami GT—8N, GT—0, GT—2T a co za tym idzie również i U360 może z nich korzystać. Na spodzie bazy znajduję się dokręcony układ elektroniczny rejestrujący ruch. Rejestratorem ruchu jest elektroniczna płytka PCB dokręcana na stopkach. Śruby pokrywają się z tymi które przytrzymują ograniczniki w JLW. Na PCB znajdują się wyjście USB oraz 9 pinów. Gdy podłączamy joystick do PC przez USB pod pinami mamy wejścia na 8 przycisków i uziemienie. Jeśli joystick podłączamy zewnętrznie np. przez IPAC mamy tam wyjścia odpowiednio dla 4 kierunków, uziemienia i napięcia. Na końcu drążka zamontowany jest magnes określający pozycje joysticka. Całość działa wykorzystując efekt Halla. Pomysł nie jest nowy na efekcie Halla opierał się kontroler do I, Robot. Wspomnieć należy o drobnym luzie z jakim jest osadzony magnes na drążku. Wynosi on około 0,7mm jednak przez to można zauważyć różnicę w asymetrycznym angażu. Nie jest ona duża i wystarczy lekko pchnąć magnes w odpowiednim kierunku aby ją zlikwidować.
Parametry techniczne U360 możemy zaprogramować dowolny cyfrowy tryb pracy od 1 do 8—way. Dodatkowo joystick może pracować w trybie analogowym. I na wstępie uczulam aby zakupić podstawki GT—8N i GT—0 bez nich nie da się grać w trybach cyfrowych komfortowo. Joystick ma koszmarnie duży rzut! Po założeniu podstawek zachowuje się bardzo dobrze. Sytuacja wygląda wtedy identycznie jak w przypadku J—sticka. Poniżej przykładowe mapy do cyfrowego trybu 8—way-ośmiokierunkowego.
Można użyć mapy do trybu 4—way która świetnie działa mamy również mapę do tryby pracy 4—way z przekątnych. Możemy również użyć podstawkę GT—8N i obrócić o 45 stopni wtedy ogranicznik układa się w pozycję rombu. Działa dość ciężko nawet na poluzowanych śrubach ale sprawdza się znakomicie. Skosy dodatkowo są fizycznie wyłączone.
Tryb pracy cyfrowy 2—way uzyskujemy wgrywając odpowiednią mapę. Do nabycia są również ograniczniki 2—way GT-2T jest ona dostępna na AkihabraShop.
Mapa analogowa obejmuje 9x9 komórek daje aż 81 pozycji. Dzięki temu ruch jest bardzo dokładny i precyzyjny.
Po zaktualizowaniu sterowników i wgraniu mapy składającej się wyłączne z komórek ‘center’ joystick rozpoznawany jest przez Windows jako mysz! Można nim sterować i to dosyć precyzyjnie jak na joystick. Co za tym idzie możemy go od biedy użyć jako guna w MAME. Nie widzę jak na razie jakiś konkretnych zastosowań dla tej funkcji jednak kolejna opcja jest mile widziana i świadczy o olbrzymim potencjale tego kontrolera.
Rzut bez ograniczników jest bardzo duży. Kąt wychylenia od pionu w trybie 8—way na podstawce z ogranicznikiem GT—8N wynosi 80 a na GT-0 9,50. W trybie 4—way 10,50. Rzut jest umiarkowany na tej wysokości trzonka balltop który sprzedaje Ultimarc i na tym kącie wychylenia daje to około 7mm realnej drogi na ogranicznikach GT—8N a na GT—0 jest to 9mm w trybie 8—way. W trybie 4—way na ograniczniku GT—8N ponad 9mm.
Angaż jest w pełni programowalny! Można go ustawić dowolnie odpowiednio programując komórki. Zakres może wynosić od 3-70. Chyba nie trzeba tłumaczyć jakie możliwości to daje. Można sobie samemu stworzyć oddzielne mapy do shmupsów czy fighterów. I już z tego względu warto go kupić! Przekątne podobnie jak i angaż są w pełni programowalne. To jak je ustawimy zależy tylko od naszego humoru czy potrzeb względem danej gry zakres możliwy do ustawienia to 0-3600! Przekątne możemy dodatkowo fizycznie wspomóc podstawka GT—8N z kwadratową ogranicznikiem. Siła potrzebna do angażu wynosi 0,34kG. Możemy również zakupić 2 sprężyny dodatkowe jednak osobiście odradzam ten zakup bo to wyrzucone w błoto pieniądze. A co z nimi dokładnie nie tak opisałem w modyfikacjach. Centrowanie jest niestety bardzo dziwne. Joystick ma bardzo zmulone centrowanie i są problemy aby w porę wracał do pionu bez naszej pomocy. O ile ten ruch do analogowych joysticków pasuje o tyle do gier w trybie cyfrowym zaczyna irytować. Jest bardzo nienaturalny i drażni nieporównywalnie silniej niż w JLW którego drążek był dodatkowo stabilizowany przez plungery i dźwignie mikroprzełączników. Dodawały mu one dynamiki, przyspieszały centrowanie i usztywniały. Tutaj robi się z tego spory problem przy dashowaniu czy zgrywaniu ruchu joysticka z butonami. Nie ukrywam że jest źle i to bardzo źle. Sytuacja wygląda znacznie lepiej na króciutkim drążku od JLW—TM—8. Problem znacznie się redukuje. Miękka sprężyna i totalnie zmulony ruch mogą jednak na wstępie zniechęcić pokaźną grupę użytkowników do tego kontrolera.
Instalacja Wystarczy wywiercić otwór w panelu o średnicy 24mm odkręcić gałkę z gwintu i zamontować. Nie ma bawienia się w twarde e-clipy. Pamiętajmy jednak że joystick musi być zamontowany w panelu metalowym lub w drewnie nie grubszym jak 10mm. Zwłaszcza model balltop jest dość niski i nie nadaje się do montażu w drewnie 18mm. Jeśli podłączamy joystick przez USB to mamy gotowy interfejens pod 8 przycisków. Wystarczy zrobić lub kupić odpowiedni kabel na piny.
Serwisowanie i modyfikacje Serwis Joystick nie wymaga stałego serwisowania w grę wchodzi jedynie wymiana mikroprzełączników. Ich ewentualna wymiana zależy od czasu użytkowania jak i komfortu który nadal zapewniają. Okres teoretycznej bezawaryjnej pracy to około 2 lat. Zmiana gałki Można użyć battopa LB-30N z mufa redukującą gwint do rozmiaru M6 i nakręcić go zamiast firmowego balltop (LB35). Możemy to oczywiście zrobić tylko i wyłącznie z wersją balltop. Na wersje battop można nakręcić już tylko LB45.
Zmiana sprężyny Na Ultimarc dostępny jest komplet 2 sprężyn. Niestety żadna się nie nadaję do komfortowego grania. Strata kasy i bubel. Nie nadają się z dwóch powodów. Po pierwsze są potwornie twarde, siła z jaka musimy podziałać na joystick wynosi 1,2kG! A na drugiej absurdalne 1,7kG! Ani na jednej ani na drugiej nie da się grać a próba może zakończyć się zwichnięciem nadgarstka. Dodam tylko że P360 na domyślnej sprężynie miał ‘jedyne’ 0,6kG a ręka odpadała po 30minutach grania. Drugi powód to ich skręt. Skok skrętu jest za duży! Na foto poniżej pierwsza od lewej to oryginalna sprężyna z drobnym skokiem jest parwie2x gęściejszy. Duży skok powoduje to że po założeniu sprężyna na jednej stronie ma wyraźnie silniejszy naciąg i przeskok. Jest to wyczuwalne i irytuje do tego stopnia że uniemożliwia grę.
Zmiana rotacji Da się ja zmienić zapinając ogranicznik która zmieni typ rotacji na okrąg GT-0 lub kwadrat GT-8N. Ta modyfikacja jest niezbędna do komfortowego grania w trybach cyfrowych! Są również dostępne podstawki 2—way GT-2T można je nabyć w AkihabaraShop.
Gametest Na wstępie uczulam na zakup ograniczników w formie podstawek (GT-8N i GT-0). Polecam przedefiniować mapę do tych gier i przyśpieszyć angaż. Użycie podstawek jest konieczne inaczej rzut joysticka jest zbyt durzy. Joystick działa podobnie do optycznych trybie cyfrowym więc wyniki skaczą do góry momentalnie. Jak ktoś ma możliwość przepięcia PCB z bazy J-sticka na JLW to radze to zrobić skróci to znacznie rzut i polepszy centrowanie. Jeśli chcemy grać w bijatyki 2D Pierwsza rzecz to zapięcie ogranicznika i wgranie mapy 8—way w opcjach koniecznie zaznaczyć że mamy joystick z podstawka przed zaprogramowaniem inaczej zasięg przekątnych będzie fatalny. Jeśli wgramy mapę z opcja circle to będzie wszystko działało bardzo dobrze a przekątne będą optymalne. Nie polecam mapy Easy diagonals ze względu na obecność komórek sticki joystick wyraźnie na nich wariuje. Same parametry są idealne więc wszelkie QFC wychodzą poprawnie. Problem jest natomiast z dashami i ciosami z prostych kierunków. Centrowania daje ostro w kość. Ponownie polecam się rozejrzeć za krótszym drążkiem z japońskiej wersji JLW który znacznie poprawia centrowanie. W przypadku bijatyk 3D nie jest źle lecz nie polecam tego joysticka powód ten sam co i przy optycznych do tych gier lepsze są mikroprzełączniki. Do tego beznadziejne centrowanie tutaj daje też ostro w kość choć wavdashe wychodzą poprawnie i równie łatwo jak na Fancie. Co do platformówek to w sumie nie zauważyłem ani wad ani specjalnych zalet zachowuje się zwyczajnie. Jest wygodny i precyzyjny. Do gier retro optymalne jest combo z fizycznej podstawki + wgranie mapy 4—way. Ruch jest płynny i jest to absolutnie najlepszy kontroler na jakim grałem do tych gier. Podsumowanie Możliwościami deklasuje konkurencje i nie ma się co rozwodzić wszystko napisane jest powyżej. Głównym aspektem w ocenie tego kontrolera pozostaje więc cena. Trzeba ja rozpatrzyć w kilku kategoriach względem tego po co go kupujemy. Nie ukrywam że suma jest gigantyczna i oferta ta jest skierowana jedynie do najzamożniejszych lub fanatyków. Jednak gdy się przyjrzeć obiektywnie to staje się ona do zaakceptowania... Jeśli szukamy elektronicznego joysticka cyfrowego: U360 kosztuje 60$ i niestety musimy zakupić mod-kit z podstawkami za kolejne 14$ bo bez tego nie da się grać komfortowo w trybie cyfrowym. P360 kosztuje 40-50$, SUZO UIC 35$ więc są teoretycznie prawie 2x tańsze. Pamiętać jednak należy że oba konkurencyjne produkty muszą mieć interfejsu zapewniający im zasilanie +5V. Musimy do nich zakupić IPACa za 40$ aby móc się nimi w pełni cieszyć. Jest to więc swojego rodzaju bardzo duży ukryty koszt! U360 ma własny interfejs USB i dodatkowe wyjście na 8 inputów pod które możemy zapiąć bezpośrednio butony. Gdyby odliczyć interfejs cena jest zbliżona do P360 przy czym nie ma on szans w konfrontacji z Ultra Stickiem jeśli chodzi o jakość wykonania. Do tego pełne programowanie angażu, skosów i kierunków! W grach przewaga SUZO UIC rysuje się w shmupsach z racji krótkiego rzutu i lepszej dynamiki. Fabryczny P360 przegrywa we wszystkich typach gier dopiero po zmodyfikowaniu ma wyraźną przewagę nad U360—lepsze centrowanie i dynamika. Jednak kwestii zmodyfikowanego P360 nie ma co tutaj poruszać a skupić się trzeba na tym co dostajemy prosto od producenta. Jeśli szukamy joysticka multi pozycyjnego: HAPP49 kosztuje 35$ a interfejs do niego kolejne 35$. On również nie może się jednak równać wykonaniem z U360. HAPP49 wygląda przy nim jak złom który jedyne co potrafi to zgrzytać, do tego ma zamach jak karuzela, jest wielki jak stodoła i równie ohydny z zewnątrz jak Ultimate czy P360. Jeśli szukamy odpowiednika HAPP49 to cena jest porównywalna a jakością znów go załatwia na wstępie. Jeśli szukamy joysticka analogowego: Osobom którym suma 74$ wydaj się nadal absurdalna przypominam że joystick potrafi pracować w trybie analogowym a najtańsze arcadowe joysticki analogowe na HAPP Controls startują z 100$... Do tego interfejs PC to kolejne grube sumy. Nic taniej nie znajdziemy. Zalety · programowalne przekątne, angaż, tryby pracy · rewelacyjne wykonanie i ogólna estetyka · możliwość zmiany ograniczników Wady · konieczności dokupienia ograniczników · zmulone centrowanie daje ostro w kość · cena Linki
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||