Opis

Postacie

Przedmioty

Poziomy

Galeria

Informacje ogólne

Grę wydała w roku 1993 firma Technos Japan. Gra to beatem’up czyli chodzone mordobicie. Nie doczekała się niestety kontynuacji. Można spekulować co było tego przyczyną że gra jest mało popularna ja osobiście uważam że wyprzedziła swoja epokę a innowacyjność systemu sterowania i inteligencja CPU zdołowały ówczesnych graczy. Ukazały się wersje amerykańska (US) i japońska (JAP v2 i v3) różnią się znacznie od siebie:

- w klonach są różne systemy aktywowania ciosów. Wersja US ma sześć przycisków: far punch (FP), close punch (CP), far kick (FK), close kick (CK), jump (J) i transform (T) a power special to P+K. Japońska ma trzy klawisze: punch, kick i jump a ciosy zależą od odległości jeśli stoimy blisko to aktywują się tylko w wersji close. Power special aktywowany jest jako P+K+J, morfowanie to kombinacja P+K. W opisach stosuje japoński system i rozgraniczenie na ciosy dalekie (far) które traktuje jako normalne K lub P i bliskie (close).

- wersja US ma inną skale obrażeń zarówno dla bohatera jak i przeciwnika. Bohaterowie otrzymują mniejsze uszkodzenia od przeciwników a po użyciu morfingu nasza postać zadaje normalny demage przeciwnikom. Bossowie są odporniejsi. W wersji japońskiej nasza postać otrzymuje większe obrażenia ale po morfingu sama dostaje olbrzymiego kopa i staje się co najmniej 50% silniejsza. Wersja japońska wręcz wymusza morfowanie jako drogę do błyskawicznego zabijania.

- poziom inteligencji w wersji US jest wyraźnie niższy a przeciwnicy walczą dużo słabiej. Większość łapie się na wyskoki, nie potrafią w zasadzie zachodzić od boku. Hitbox ich ciosów jest węższy i przeciwnik musi stać w linii prostej aby nas trafiać przez co łatwo i bezpiecznie można go  zachodzić od boku i zakładać rzut. Najwyraźniej nie nauczyli się też framedaty i  ataki są mniej adekwatne do sytuacji. W wersji japońskiej dużo lepiej kontrują ciosy a hitbox  ciosów przeciwnika jest szerszy.

- JAP v3. i amerykańska mają uboższe intro. W Japonii v2 mamy dodatkowe sceny.

- etapy w wersji US przerywane są pojedynkiem gdzie gramy przeciwko bohaterom używając przeciwników. Ilość energii wyniesiona z pojedynku przenoszona jest na kolejny etap. Za wygrana otrzymujemy dodatkowo dwa zwoje runiczne. Przegrana to zero energii na kolejny etap jak i utarta zwojów. Grając w dwie osoby gracze pojedynkują się. Przegrany zaczyna etap nie mając energii. W wersji japońskiej brak pojedynków a gra się kończy od razu po zabiciu Bio Mother.

- power special w wersji US zabiera dwukrotnie mniej obrażeń i zdecydowanie lepiej oszczędzać energię niż zwoje tym bardziej że są często spotykane a dodatkowo można je wygrywać w pojedynku. W wersji JP dostajemy dodatkowy zwój po rundzie wyłącznie jeśli nie mamy żadnego a więc nie opłaca się trzymać jednego na zapas ponieważ nic nie otrzymamy. Można je uzupełnić tylko ze skrzyń lub w Laboratorium, jednak power special zabiera olbrzymią ilość energii przeciwnikom w tym również bossom.

           Gra dość często się wiesza zwłaszcza w pewnych lokalizacjach najbardziej po pokonaniu bossa Electric Brain Machine w chwili detonacji Kamikadze lub teleportacji, inny moment to przejście do jaskini zaraz po pokonaniu sub-bossa na wodospadzie w Secret Forest. Zawieszki te zdarzały się także na automacie choć nieporównywalnie rzadziej.

Fabuła

           Nie jest zbyt wyrafinowana. Mamy rok 2018 zły Dr Wong przy pomocy swojej armii cyborgów i biogenetycznych mutantów ma zamiar podbić ziemie i wprowadzić swój kult. Przeciw niemu powstaje czterech bohaterów którzy to oczywiście sami też są biogenetycznymi cyborgami z wszytymi końskimi ścięgnami do łamania stołków i krzeseł.

Grafika

Grafika nie powala ale jak na rok 1993 jest wykonana dość starannie największą jej wada jest niezbyt fortunnie dobrana paleta kolorów która momentami szpeci grę. Wszystko jest szaro-niebieskie brak życia i pełni barw. Animacja momentami też daje ostro w kość i widać brak  płynności spowodowane jest to głównie tym że postacie wykonują olbrzymią wręcz liczbę ciosów widocznie było zbyt dużo do rysowania aby zrobić to płynnie. Na duży plus zasługuje design postaci które są zróżnicowane i bardzo oryginalne. Gra posiada świetną klimatyczną mangową grafikę. Można poczuć ten klimat cyber - samurajów. Ciekawy jest też sam moment znikania ciał przeciwników który jest charakterystyczny dla danej postaci i bardzo ładnie zrobiony. Tła i plansze są stosunkowo ciekawe czasem pojawiają się interaktywne elementy.

Muzyka

Stoi na przyzwoitym poziomie jest klimatyczna i świetnie zgrana z tłami. Najbardziej cieszą ucho wszelkie trzaski łamanych przeciwników i ich śmiertelne okrzyki. To chyba najmocniejsza strona gry.

Grywalność

Gra wymaga spędzenia kilkunastu godzin i na pewno nie da się jej nauczyć w jeden wieczór. Ma jednak ta zaletę że gdy nauczymy się w nią grac to nawet przechodząc ja kilkakrotnie nie będziemy się nudzić bo liczba ciosów i zagrywek jest imponująca. Trudno oceniać grywalność przy tej niekonwencjonalnym tytule najlepiej jak gracz sam zdecyduje czy odpowiada mu taki typ rozgrywki. Ja tylko zachęcam na pewno więcej zyskamy ucząc się tej gry niż rozwalając kolejnego nic nie wnoszącego do gatunku klona Final Fight.

System

           Gra jak na rok 1993 i  beatem’up ma bardzo rozbudowany i zaawansowany system który wygląda jak żywcem wyjęty z fighterów versus. W grze występuje efekt pozycjonowania na przeciwnika. Wygląda on tak że z chwilą nawiązania kontaktu zostajemy z nim scaleni a nasz postać idąc w odwrotnym kierunku zaczyna się cofać zwrócona twarzą w stronę wroga a nie zmienia kierunku, tym samym dostajemy blok. Większość taktyk i zagrań również ma więcej wspólnego z graniem w VS niż typowe beatem’up. Gra dysponuje unikalna możliwością wcielania się w wroga. Większość z jednostek ma jednak nieporównywalnie bardziej ubogi garnitur ciosów.

Podsumowanie

Gra mogła wykształcić nowy gatunek mordobić. Niestety nikt nie poszedł tym tropem i bardzo źle się stało. Patrząc na współczesne produkcje takie jak Knights Of Valour widać że gatunek stanął w miejscu. Gdyby poszło to kierunkiem który mógł wyznaczyć Technos Japan mielibyśmy naprawdę solidne rozbudowane beatem’upy. Druga część nigdy się nie ukazała i ze świeczką szukać podobnego tytułu. Być może w kontynuacji po usunięciu bugów i poprawieniu grafiki mielibyśmy grę doskonała.

Emulacja

           Shadow Force jest w tej chwili dosyć dobrze emulowanym tytułem zarówno na M.A.M.E jak i na FBA. Zdmupowana jest zarówno wersja US jak i JAPAN. Rom shadfrce i shadfrcj można pobrać ze strony Retro Roms, Planet Emu, Power Emu. Zip z gra umieszczamy w folderze roms następnie robimy rescan klawiszem F5. Gra powinna się pojawić na liście. W razie problemów przeczytać FAQ.

           Szukam informacji i trzeciej wersji lub bootlegu który nie został zdumpowany krążył on po polskich salonach. Bootleg ten jest charakterystyczny ze względu na kolor Lucifera sterowanego przez CPU ma kolory w odcieniach granatu i fioletu. Pierwszy etap Sanctuary był w zwolnionym tempie możliwe że gra była uszkodzona ale w 2 salonach ja widziałem i również to zjawisko występowało. Jeden z pojedynków odbywał się na ukrytej planszy z żółtymi budynkami.