Konserwacja i naprawa lotek

 

Ostrzenie grotów

         Jest dużo ostrzałek firmowych zazwyczaj jednak to płaski lub cylindryczny kamień szlifierski. Efekty zależą od wprawy użytkownika jednak uważam ze są mało profesjonalne i lepiej to zrobić innymi sposobami. Ostrzenie grotów najlepiej wykonać przy pomocy wkrętarki lub wiertarki, zamiast wiertła osadzamy shaft na niego nakręcamy barrel i włączamy niskie obroty. Przystawiamy do grotu papier ścierny o średniej gramaturze następnie gładki do wypolerowania naostrzonego grotu. Ostrzenie na wkrętarce daje dużo lepszy efekt bo grot jest równo i symetrycznie ścierany. Nie powstają zadziory ani rysy.

         W przypadku grotów z tworzyw sztucznych takich jak HardLip najlepiej do ostrzenia użyć zwykłego dywanu, przejechać po nim wzdłuż ruchem obrotowym kilka razy.

 

Wymiana grotów

Repointing tools

         Profesjonalne wymieniarki grotów są bardzo drogie ich ceny oscylują od 35-160 funtów. Ich ewentualny zakup trzeba dobrze przemyśleć najlepiej sprawdzają się te które działają na zasadzie rzymskiej śruby z prowadnicami. Nie mają problemów w wyjęciem dowolnego grotu jak i z założeniem. Maszynki na bazie nitownic (Unicorn) niestety zakleszczają niewymiarowe, grawerowane i zespolone z tridentem groty. Osobiście polecam Repointing tool Harrowsa, Trulona, A180. Najlepiej wypada maszynka Bull’s ale to najdroższy sprzęt i dla indywidualnych potrzeb nie opłaca się go kupować. Obecnie sporo sklepów oferuje wymianę grotu, zazwyczaj cena nie przekracza równowartości 10zł, a w przypadku zakupu nowych barreli czy lotek często jest to robione za darmo.

Wymiana domowymi sposobami

         Grot można wyjąć zwyczajną nitownicą z odpowiednia średnicą pod rozmiar grotu ale w 90% wypadków nitownice mają kilka średnic w zestawie i coś dopasujecie. Grot czasem nie chce wylecieć z nitownicy możliwe że zależy to od modelu i firmy co robiła nitownice trzeba go po prostu wybić czymś np gwoździem o podobnej średnicy co grot od tyłu lub w przypadku krótkich grotów wepchnąć głębiej w nitownicę. Najtańsze nitownice są już od 10zł. Dużo większym problemem jest w warunkach domowych osadzenie grotu. Najlepiej umieścić grot w wiertarce i lekko podszlifować papierem ściernym aby bez ceregieli wszedł choć do połowy otworu. Pozostałą drogę trzeba dobić, dębowa deseczka, najlepiej nawiercona wiertłem max 1mm w ta dziurkę wkładamy grot dostawiamy barrel, bierzemy młotek i koniecznie filcowa podkładka na końcówkę barrela w którą lekko stukamy młotkiem. Na czysto nie radze tungsten jest kruchy, można użyć młotka ogumowanego też - nawet bezpieczniej. Generalnie to trudne i ryzykowane dla barrela.

 

Czyszczenie barrela

         Barrele z mosiądzu czyścimy preparatami do mosiądzu które są szeroko dostępne i świetnie robią to chemicznie.

         Barrele z tungstenu czasem nieuchronnie ciemnieją najpierw stają się ze srebrnych szaroniebieskie potem zaczynają czernieć i łapać plamy. Szkodzi im wilgoć i zimno. Przechowujemy jest w ciepłych i suchych miejscach. Po treningu wycieramy w szmatkę aby zetrzeć pot, resztki piwa itp. mokre i brudne barrele potrafią sczernieć za dobę! Wolfram jest pasywacyjnym metalem, sam wytwarza osłonę która odgradza się od czynników środowiska. Nie jest to rdza choć może tak wyglądać, powłoka jest w zasadzie nieusuwalna chemicznie co więcej kontakt z roztworami może powodować silniejsze czernienie lub matowienie. Odradzam więc moczenie w czymkolwiek włącznie ze spirytusem, cytryną, ludwikiem, pastą do zębów i środkami do czyszczenia srebra które tylko zmatowią powierzchnie i wybielają ale samą pasywację tak że przestaje to w ogóle na metal wyglądać. Warstwę pasywacyjną można usunąć tylko specjalistycznymi roztworami w firmach co się tym zajmują. Wychodzi na to że nie ma środka który pozwoliłbym mu odzyskać pierwotny połysk można jedynie wyczyścić z brudu który też go przyciemnia mniej lub bardziej. Czyszczenie domowe powinno być wyłącznie mechaniczne, po prostu ścieramy fizycznie pasywację. Kupujemy pastę polerska do chromu lub aluminium jest ona zazwyczaj dosyć łagodna np. Aluchrom K2 Perfect.

         Osobiście do czyszczenia polecam zwykły filc a nie szczoteczkę itp. barrel zapiąć na wiertarkę. Shafta aluminiowego wkręcić jak wiertło a na to barrel niskie obroty i przyłożyć filc z pastą. Trzeba kontrolować nagrzewanie się od tarcia, nie cisnąć na siłę gdyż filc się stopi i powchodzi w szczeliny gripa, usunąć może też loga, napisy i farbę w żłobieniach. Na koniec można polerować jeszcze zwykłym papierem higienicznym aby usunąć pozostałości filcu i pasty z barrela. Nie piaskujemy, nie przykładamy żadnych papierów ściernych, pilników itp twardych szorstkich rzeczy bo usuną gripa!

 

Wyciąganie złamanego shafta z barrela

         Do wyciągania złamanych końcówek shafta służą shaftremovery które oferuje prawie każda większa firma produkująca sprzęt do darta. Niestety większość shaftremoverow ma głęboko płaskownik jak jest ułamany głęboko w barrelu to go nie łapią. Pomijając fakt ze na wielu grubszych barrelach (phase5) nie da  się ich używać bo blokuje  się o niego tylko można sobie koniec barrela porysować tym. Najlepsze i najtańsze co można zrobić to cienki śrubokręt/bit naostrzyć na szlifierce, krawędź płaska na żyletkę i bez problemu każdy shaft tym wyciągniemy, dobrze środek śrubokręta naciąć aby takie widełki/kły zrobić. Naprawdę polecam, a tymi sklepowymi wynalazkami nie ma sensu zaprzątać sobie głowy. Jest to najlepszy i najbezpieczniejszy sposób wyciągania ułamanych shaftów.

         Inny sposób to stopienie końcówki (od strony nasady na pióra) ułamanego shafta na zapalniczce i przystawienie jej do części złamanej. Po chwili całość powinna się zespolić i można wykręcić ułamana końcówkę. Używane w podobny sposób są tez wsuwki do włosów które nagrzane wbijane są w złamany koniec a po wystygnięciu wykręcamy za ich pomocą shafta. Sposoby te dają różne efekty w zależności od umiejętności i wprawy użytkownika. Generalnie ich nie polecam.

 

Krzywe gwinty na shaftach

         Krzywy gwint to powszechne zjawisko na highendowych Unicorna Phase5/Sigma Pro i wielu innych przekładanych. Można to dosyć szybko i łatwo skorygować. Samego gwintu nie da się poprawić ale można naciąć krawędź zrębu shafta lub topa przy gwincie. Sprawdzamy na którą stronę shaft się krzywi. Obcinamy cieniutki (prawie ze przezroczysty!) pasek na połowie średnicy shafta, na stronie względem krzywienia się. Po dokręceniu mocnym całość się prostuje. Potrzebujemy ostrej żyletki lub skalpela.