Rzut

 

Technika rzutu

         Każdy sam musi wypracować sobie technikę, dla początkującego jednak ważne jest jednak aby starać się trzymać lotkę tak przy mierzeniu aby grot był skierowany do góry a rzut wyciągać spod brody. Łokieć nie powinien być odchylony zbytnio na zewnątrz ale blokowanie go na prosto lub wystawianie do wewnątrz też nie jest dobre. Szukamy ruchu który da nam płynność i komfort. Samo tempo dobrze jest zautomatyzować: przymierzenie (A), odciągnięcie ręki (B) a wyrzut (C) można zamknąć w sekwencji ABC która wystarczy wymówić na spokojnie w myślach, da to w miarę równy cykl łatwy do wyuczenia. Są to porady pochodzące od Poula Lima. Ruch samego wyrzutu powinien być również w stałym tempie polecam zobaczyć Barneya jak rzuca bez zrywów: przyspieszania czy zwalniania. Jeśli na kimś warto się wzorować to właśnie na nim: jego ruchy są proste, swobodne i idealnie wykorzystują pęd - jego 25g lotka sprawia wrażenie wyjątkowo lekkiej a kąty wbicia w tarcze są bardzo spójne. Jak już wspomniałem przy opisie lotki fizyczna siła nie jest wyznacznikiem w doborze wagi barrela. Ciężka lotka rzucona złą technika może się odbić od tarczy i odwrotnie - widziałem rzuty lekkimi lotkami które leciały jak pociski z AK47. Siłę dokładamy ruchem nadgarstka i łokciem. Domknięcie nadgarstka dodaje kopa lotce. Palce powinny wskazać cel pod koniec ruchu przy pełnym wyproście ramienia. Nie skręcamy nadgarstka ani dłoni nie wykonujemy zbędnej rotacji. Przy odciąganiu lotki łokieć powinien być wysoko a ramie równolegle do ziemi ale nie blokujemy go w jednej nieruchomej pozycji, przy wyproście powinien zostać podbity do góry lekkim sprężynowym ruchem. Jak ktoś ma z tym problem to niech sobie wyobrazi że na jego wewnętrznej stronie leży swobodnie piłka która trzeba podrzucić lekko do góry.

Chwyt lotki      

         Powinno się redukować ilość palców mniej punktów podparcia to mniejsze ryzyko że któryś palec oderwiemy zbyt późno i dołożymy zbędny skręt czy złą rotację. Stad duża popularność chwytu ołówkowego czyli dwoma palcami, kolejny co najwyżej stabilizuje grot.

         Od miejsca chwytu lotki zależą dwa główne sposoby jej rzucania. Technika pchająca i ciągnąca. Polecam obejrzeć film z wypowiedziami Boba Andersona który świetnie to tłumaczy. Jednak trudno się zgodzić z końcówką jego wypowiedzi gdzie przypisuje technikę pod daną długość barrela. To jest bardzo indywidualne i łatwo zauważyć że przeczy temu wielu zawodników. Taylor ma krótka lotkę Phase 5 i pcha ale to pozostałość po długim barrelu Phase 2 nim też pchał a nie ciągnął to samo van Gerven ma długą i też pcha. To są indywidualne preferencje jednak jeśli ktoś nie robi postępów warto spróbować zmiany chwytu. Jeśli już z czymś ma to powiązanie to częściowo ze środkami ciężkości barrela i ruchomością nadgarstka lub łokcia u danej osoby. Gracze którzy wprowadzający ruch z łokcia i barku zazwyczaj preferują pchanie. Jeśli podejrzewasz że większość błędów pochodzi z nadgarstka zmień chwyt na ciągnący, domykanie jest łatwiejsze przy tej technice. Zamiana jest trudna i trzeba się nastawić na co najmniej 4-8 tygodni nauki i spadek formy ale nawet jeśli ktoś powróci do starej techniki zauważy postępy bo na bank wyrobi to nowe nawyki które mogą przełamać stagnację.

         Pchanie jak sama nazwa wskazuje to ruch wypychający lotkę, najczęstsze miejsce chwytu to środek lub tył barrela, aby lepiej to sobie wizualizować można ten ruch przyrównać do wyciskania ciężaru. Zawodnicy przykładowi to A. Lewis, J. Wade. Środek ciężkości lotki zazwyczaj pokrywa się z punktem chwytu lub jest przed nim. Ruch ten naturalnie daje większą parabolę a na prostym długim barrelu redukuje uczucie wagi, daje dużego kopa lotce. Technika ta też jest intuicyjna i swobodna prawie na wszystkich typach barrela.

         Ciągnięcie przypomina dla odmiany wyciąganie linki wyciągu. Z zawodników rzuca tak P. Manley, Barney. Chwyt barrela jest w okolicy grotu a środek ciężkości na równo lub za chwytem. Często zawodnicy wychodzą palcami na sam grot ale nie w celu podparcia go ale również dołożenia tam siły. Technika ciągnąca dla początkujących często wydaje się trudniejsza i dziwna, wymaga bardzo indywidualnego zgrania z barrelem ale umożliwia większy ruch w nadgarstku i nie powoduje w nim naprężenia (kciuk nie jest skierowany silnie na tył) przez co szybciej idzie nauka jego domykania. Ciągnięcie wzmaga uczucie wzrostu wagi szczególnie wyjdzie to przy zbyt długich prostych barrelach których „dupa” mocno opadnie. Przy zmianie techniki rzutu z pchającej na ciągnącą większość będzie musiała dołożyć siły a gdy tej braknie to zredukować wagę (czasem bardzo znacznie!) albo intuicyjnie zacznie szukać lotek gdzie środek ciężkości jest na froncie lub skracać barrel, wszystko to po to aby pozbyć się nadmiaru wagi lotki za punktem chwytu.

Postawa

         Pozycja musi być stabilna. Można się lekko pochylić do przodu ale nie odginamy się do tyłu. Większość graczy praworęcznych stoi bokiem na nodze prawej jeśli są leworęczni to na lewej nodze. Powinno się ustawić stopę pod katem 45 stopni względem linii. Dostawianie nogi na płask bokiem równolegle do linii powoduje nienaturalna rotacje ciała szybko zacznie nas boleć biodro albo obciążona noga pod kolanem. Ta pozycja jest niestabilna często się ją widzi bo umożliwia większe wychylenie się poza linię i zmniejszenie odległości do tarczy ale nie powinno się tego praktykować bo nie będziemy kontrolować pochylenia całego ciała a łokieć będzie raz niżej a raz wyżej. Kolejna stopa podobnie pod katem 45 stopni czyli wypadnie równolegle do linii. Ale tutaj już nie trzeba tego przestrzegać kategorycznie ma się nam dobrze stać. Druga noga ma dotykać ziemi, nie trzymamy jej w powietrzu i nie wierzgamy nią przy rzucie jak koń.

Stabilizacja lotki

         Błąd zawsze pochodzi z techniki rzutu ewentualnie niezgraniu preferencji jednak dalej przyczyna tkwi w rzucającym. Można to korygować jednak błąd powstaje prawie zawsze indywidualnie i nie da się jasno określić przyczyny. Na rzut składa się zbyt wiele czynników które nie wiążą się ze sprzętem: pozycja, wyprost ręki, stabilizacja barku, moment wypuszczenia i zamknięcie nadgarstka. Te błędy może wyłapać tylko osoba stojąca obok lub kamera, polecam nagrać swoje rzuty a sami zobaczycie szybciej swoje błędy. W czasie rzucania albo patrzymy gdzie rzucamy albo na lotkę i rękę a jedno z drugim się gryzie. Tutaj trzeba zwrócić uwagę jak po rzucie są skierowane palce dłoni i cały nadgarstek, gdzie jest łokieć i czy mamy powtarzalność. Podobnie jest z tempem, powinno się wolno odciągać bo właśnie w tym momencie ustawiamy rękę na pion. Większość osób będzie zaskoczona jak szybko rzuca bez zastanowienia stąd też i błędy. Pewnie okaże się że cyborg McGerven ma mniejsze tempo 2x. Inaczej płynie czas dla obserwatora a inaczej dla rzucającego. Zawodowcy wcale nie rzucają szybko nawet jak nam się tak wydaje gdy oglądamy ich w TV.

         Jeśli chodzi o próby korekcji sprzętem to są to tylko obiegowe i teoretyczne rozwiązania ale mogą pomóc na najczęstsze problemy:

         Pływanie w poziomie - czyli w czasie lotu wznosi się i opada a jej parabola lotu nie jest jednym płynnym łukiem. Źle ją uwalniamy zbyt ściskamy palcami, nierówno je odstawiamy ma też zły pęd czyli problem jest w wyproście i przeważnie pochodzi z łokcia - dołóżmy silny wyprost a na końcu zamknijmy dobrze nadgarstek i pokażmy palcem gdzie ma lecieć. Sprzętowo można to korygować na dwa sposoby poprawiając aerodynamikę barrela albo silniej akcentując środek ciężkości. Wąskie i smukłe barrele (z ostrym szczytem) w stylu Sigma są odporniejsze na pływanie. Akcentując środek ciężkości też zdeterminujemy lot, tutaj wszelkie silne front loaded barrele mogą się dobrze spisać. W szkółkach Unicorna większość trenerów daje młodym darterom DumDumy: są początkującymi, rosną a ich ręka nie ma stabilizacji osoby dorosłej. Często pomaga zamiana shafta na krótszy ale w tym wypadku to potwierdza że tendencją gracza jest przesuwanie środka ciężkości na przód poprzez odciążanie lotki na tyle. Wiec jednak rozejrzałbym się za tanimi DumDumami. Pomagają też wszelkie shafty obrotowe.

         Pływanie w pionie - jeśli lotkę zarzuca na jedna stronę to przyczyna może być w pozycji, rzucie a w zasadzie prostowaniu ręki która idzie zbyt z ukosa lub któryś palec odrywamy zbyt późno i to powoduję zarzucenie lotki. Jeśli lotkę zarzuca na obie strony to mamy duża niezgodność środka ciężkości z naszym rzutem. Sprzętowo większości pomaga zmiana shafta. Ważna jest też waga w takim wypadku lepiej przejść na jak najlżejszy, pozbyć się protektorów i wszystkiego co może dociążać lotkę na końcu łącznie z ciężkimi piórkami - wracamy na niską gramaturę i odstawiamy nylony, carbonizowane i metalizowane. Zmiana medium na shorta większości pomaga jednak tutaj najlepiej trzymać się intermediate jeśli ktoś eksperymentuje i nie może dojść który shaft byłby najlepszy.

         Lotka odbija się od tarczy (lub zwisa z tarczy wbita nieznacznie) - barrel wytraca zbyt dużo energii w locie i opada w dół. Jest to błąd z zamknięcia nadgarstka a raczej braku jego zamykania. Tył zbyt ślinie mu ciąży i trzeba mu pomóc większym udźwigiem co robią zasadniczo pióra. Zwiększamy ich powierzchnię dzięki większym piórom dostanie dodatkowy „lift”. Jeśli to za mało, odciążamy też tył lotki a więc pozbywamy się protektorów, whizzlocków, obniżamy wagę shafta na koniec zaczynamy skracanie go. Jeśli niewiele to daje albo powoduje inne problemy czeka nas zmiana chwytu - złapanie barrela na tyle powinno zwiększyć parabolę i dąć mu kopa przy wyrzucie. Generalnie barrel często jest zwyczajnie za długi i rada tak aby się rozglądać za krótszymi na przyszłość.

         Duża parabola - nie uważam tego za jakkolwiek błąd póki trafiamy jeśli rozrzut w pionie jest duży i ktoś uważa że niska parabola będzie lepsza dla niego to korygujemy to w następującej kolejności: mniejszym piórem, dłuższym shaftem, cięższym shaftem. Zmiana barrela na smukły pocisk z dobrą aerodynamiką. 

         Lotki wbijają się pod różnym kątem - przyczyna to albo pływanie w poziomie wiec procedura taka sama jak w przypadku korekcji lotu. Jeśli lotka nie pływa a kąty wbicia są dalej różne przyczyna tkwi w wypuszczaniu lotki w dowolnym momencie wyprostu czyli brak jakiejkolwiek powtarzalności w technice tutaj zmiany nic nie pomogą - trzeba odrzucać swoje na treningach.