Shaft

 

         Shaft wpływa na lot lotki poprez ustawienie balansu całości, zazwyczaj potęguje lub osłabia w odpowiedniej konfiguracji właściwości barrela i jego środek ciężkości. Dobrze dobrany shaft w znacznym stopniu zabezpiecza nas też przed skręcaniem tyłu lotki na prawo/lewo, czyli pospolitym „zarzucaniem dupy”.

         Shafty spotykamy w następujących wymiarach: 62-68mm (long); 48-58mm (medium); 41-44mm (intermediate/inbetween); 38-40 (midi); 34-36 (short); 28-30 (extra short); 15-20 (mini). W UK podawany wymiar nie uwzględnia gwintu i dotyczy korpusu shafta i nasady. W Japonii system jest dużo lepszy a wymiar odnosi się do podawania długości samego korpusu (bez gwintu i nasady), daje nam to pełniejszy obraz tego jak będzie wyglądał shaft po wkręceniu i założeniu pióra. Aby to przeliczyć na brytyjski trzeba dodać około 15mm dla nasady w przypadku nylonów i 10mm w przypadku aluminiowych. Np. „Laro 330” gdzie pierwsze dwie cyfry kodu oznaczają po prostu długoś korpusu 33mm, dodajemy 15mm i otrzymujemy 48mm a więc wymiar medium. Nie są to sztywne ramy oznaczeń, każda firma stosuje swoje, podobnie sklepy a klasyfikacja jest orientacyjna np. do jednego worka wrzucane są intermediate, tweenie, inbetween i midi. Gripper2 Unicorn medium to tak naprawdę inbeetween long. W przypadku shaftów aluminiowych często numeracja jest zaniżona i medium ma jedynie 45mm. Przyczyna to krótsze nacięcia w nasadzie, pióro leży i tak na podobnej albo wyższej wysokości.

         Do kompletu lotek polecam testowo zakupić medium, midi i shorty. Zestawy fabryczne zazwyczaj maja medium czasem można spotkać shorty ale bardziej wynika to z kompaktowego opakowania w które zapakowane są lotki. Radzę trzymać się dłuższych jak medium i midi, jeśli lotka jest dla nas odpowiednia powinna bezproblemowo osiągnąć stabilność właśnie na nich. Shorty o ile popularne wśród amatorów to przez zawodowców są rzadko używane więc faktycznie jest w tym coś na czasie. Jeśli nie mamy stabilności kombinujemy z piórami (kształtem, powierzchnią i wagą) dopiero potem sięgamy po shorty. Shafty mogą być metalowe lub z tworzywa. Do produkcji metalowych używane jest najczęściej aluminium i tytan, sporadycznie mosiądz. Z tworzyw najczęściej nylon i żywice.

         Shafty aluminiowe mają tendencje do wykrzywiana się od upadku. Pokutuje też mit jakoby alumy były lepszym rozwiązaniem bo droższym. Opinia ta pochodzi ze środowisk soft darta gdzie te shafty faktycznie żyją dłużej niż na steelu, mogą dociążyć zbyt lekką lotkę (ważą 1,5-2,5g) i nie trzeba bawić się w sprężynki i dziurkowanie piór. W steelu żywotność shafat aluminiowego jest zbliżona do nylonowego. Jeśli grot ostry od ciężkiej lotki trafi w nasadkę to żaden shaft nie przeżyje tego bez względu na materiał. W przypadku steela zaopatrzmy się po prostu w ulubione i najbardziej ekonomiczne. Shafty aluminiowe można podzielić na standardowe (o pełnym korpusie) i slim (zwężony korpus w celu odjęcia wagi). Spotykane są też aluminiowe shafty z naniesionym gripem, dla graczy którzy trzymają lotkę za shafta a nie za barrel np. Eric Bristow. Do shaftów aluminiowych potrzebne są o-ringi które zapobiegają ich odkręcaniu do nylonów są zbędne. Oringa możemy założyć na trzy sposoby: specjalnym aplikatorem (około 6zł), pomagając sobie grotem drugiej lotki jak szydełkiem albo zwyczajnie przełożyć go od wąskiego końca. Oring powinien znaleźć się na końcu gwintu potem zakręcamy shaft w barrelu. Kupując shaft aluminiowy trzeba wybrać taki gdzie nasadka jest najbardziej wąska, spadzista i na szczycie nie posiada drobnego wgłębienia które o ile pomaga przy włożenia pióra o tyle utrudnia ześlizgnięcie się grotu po shafcie i dokuje go w nasadce powodując szybsze wyłamanie. Poniżej na fotografii shaft Winamu (czarny) i made in CHRL (srebrny) którego nasadka ułatwia grotowi wyłamanie.

         Do kupienia są też shafty obrotowe jednak wibracje i klekotanie się końcówki z piórem powstające z nieprecyzyjnego dopasowania elementu rotacyjnego względem korpusu mogą nieś więcej minusów niż korzyści z ruchu obrotowego. Są drogie i psuja się szybko. Wyjątkiem jest tutaj tylko Cosmo Fit Flight system, Harrows Click.

         Shafty nylonowe, nie krzywią się ale łatwiej (niby!) pękają przy nasadzie. Nylony są tanie kupimy je już od 1,8zł za droższe specjalistyczne żywiczne czy karbonowe modele trzeba dać 8-10zł. Są grubsze od shaftów aluminiowych czasem można spotkać matowe wykończenie, ułatwia to granie graczom którzy wykładają kciuk poza barrel. Największą zaleta nylonów jest jednak ich waga - są lekkie (około 1g) i nie dociążają lotki na tył zachowują się znacznie stabilniej niż aluminiowe. Ze względu zarówno na ekonomie jak i właściwości jestem ich zwolennikiem i polecam się ich trzymać. W nylonowych shaftach dużo łatwiej osadzić szerszy zakres piór z racji elastyczności nasadki. Nylony za to mają słabszy chwyt pióra i wymagane są dodatkowe elementy zaciskające takie jak steam spring (sprężynki) czy slot lock ring (pierścienie) przekładane przez dziurkowane pióra.

         Shafty przekładane (Wings) - obecnie na rynku można znów spotkać shafty typu Wings gdzie pióro przekładamy pomiędzy dwoma belkami, nie potrzeba używać żadnych elementów zaciskających a pióro w zasadzie nie ma prawa wypaść, nie musimy zakładać protektora gdyż koniec ramki działa właśnie jak protektor. Uchodzi to za „nowość” ale prawda jest taka że były one popularne w czasach gdy pióra były zrobione z papieru (Unicorn Silver Comet). Z chwila wejścia piór plastikowych zostały na kilka lat wyparte z rynku a obecnie wróciły z nowym wyglądem i po astronomicznych cenach jak choćby shafty Phase5. Patent na to posiada do dziś Unicorn i blokuje rozwój tej technologii u innych producentów. Alternatywa są jedynie Bulls Wings i Intelite one80. Shafty te cechują się bardzo dużą żywotnością natomiast wada jest ich duża elastyczność z której wynika tendencja do krzywienia się. Silniej też dociążają lotkę na tył.